Moja nowa droga

Pamiętam dzień, kiedy postanowiłam zrobić kolejny milowy krok na drodze do realizacji moich zawodowych marzeń. Pracowałam w korporacji jako manager w dziale finansowym. Od jakiegoś czasu szukałam dla siebie nowych ścieżek rozwoju, skończyłam studia coachingowe i pomyślałam również o zdobyciu kompetencji trenerskich. Szukałam bardzo dobrej szkoły trenerów w województwie pomorskim. Wiedziałam dokładnie, co chcę przekazywać uczestnikom moich warsztatów. Jak jednak mówić, aby zarażać uczestników swoją pasją? Jak angażować ich uwagę? Jak integrować grupę? Od początku chciałam oferować warsztaty najlepszej jakości, dlatego chciałam uczyć się od trenerów z bardzo dużym doświadczeniem. Skrupulatnie porównywałam oferty różnych firm, wysłałam mnóstwo szczegółowych zapytań. Nie dostałam żadnych odpowiedzi, a jedynie sterty PDFów ze standardowymi ofertami.

Kto szuka, ten znajdzie

Kiedy myślałam już, że nie znajdę nic odpowiedniego, zadzwoniła do mnie Agnieszka Zielonka z Akademii JA, do której krótko wcześniej wysłałam maila. Słuchała z uwagą, odpowiedziała na wszystkie pytania i wątpliwości. Czułam, że naprawdę chciała mi pomóc w znalezieniu szkolenia, które całkowicie wychodziłoby naprzeciw moim potrzebom. Po odłożeniu słuchawki byłam już w zasadzie zdecydowana. Ujęło mnie szczere i zaangażowane podejście Agnieszki,  a w jej odpowiedzi i wskazówki wskazywały na ogromny profesjonalizm.  Dodatkowo, tak jak ja, była coachem. Bardzo cenię i wierzę w podejście coachingowe. To był kolejny, decydujący argument za szkołą PHARUS Akademii JA.

Przygoda  z Akademią JA

Pełna entuzjazmu i wielkich oczekiwań zaczęłam naukę w Akademii trenera PHARUS Akademii JA.   Zajęcia były intensywne i ekscytujące. Agnieszka i Iwona prowadziły zajęcia bardzo energetycznie i profesjonalnie. Grupa szybko się zintegrowała, wszyscy czuliśmy się ze sobą bezpiecznie. To pozwoliło się nam otworzyć i prawdziwie doświadczać siebie w rolach prowadzących, uczestników i obserwatorów. Przyglądaliśmy się swoim zachowaniom, odczuciom, głęboko dyskutowaliśmy i wyciągaliśmy wnioski. Ćwiczyliśmy. Czasami to były trudne doświadczenia, bo mierzyliśmy się z własnymi barierami i ograniczeniami. Jednak cały czas czuliśmy, jak wartościową wykonywaliśmy pracę i ile pięknych owoców przyniesie nam ona w przyszłości.

Po skończonym szkoleniu czuliśmy się w pełni przygotowani to prowadzenia profesjonalnych szkoleń. Wszyscy jednym głosem mogliśmy powiedzieć, że to było absolutne minimum teorii i maksimum praktyki. Takie prawdziwe szkolenie o szkoleniu poprzez szkolenie.

Moje owoce

Dostałam, a właściwie przećwiczyłam umiejętności, których potrzebowałam. Razem z grupą coachów utworzyliśmy projekt EDUTRION, w ramach którego oferujemy szkolenia dedykowane dla firm, na przykład z grupowego i indywidualnego podejmowania decyzji. Organizujemy również  warsztaty otwarte, na przykład z radzenia sobie z krytyką. Po wypowiedziach uczestników widzę, że udaje mi się przekazywać dalej w świat wartości Akademii JA. Są to jednocześnie moje wartości. Dokładnie tak, jak w Akademii JA, wyciągam dla moich uczestników samą esencję i skupiam się bardzo na zbadaniu i wyjściu naprzeciw ich potrzebom.

Dzielę się moją historią, bo wiem, jak ważne są takie opinie. Sama często się nimi sugeruję.

I dziękuję za kolejny, bardzo wartościowy etap, dzięki któremu rozwijam skrzydła i szybuję coraz wyżej.

 

Agnieszka Kowalska

Coach, trener

Współtwórczyni projektu

EDUTRION